pokaż na mapie pomniejsz mapę pełny ekran > <
rozszerz mapę >

Zbójnicka dolina

Jedna z najpiękniejszych dolin Tatrzańskich – Dolina Kościeliska – jest jak żadna inna, związana ze zbójnikami. Wielokrotnie napadali oni na tutejszą hamernię, a tradycja wskazuje miejsca, gdzie ukrywali się i przygotowywali zasadzki, zaś stojącą tu kapliczkę uważa się za zbójnicką fundację. czytaj więcej

Jedna z najpiękniejszych dolin Tatrzańskich – Dolina Kościeliska – jest jak żadna inna, związana historią i tradycją ze zbójnikami. Wiąże się z nią jedna z nielicznych w piśmiennictwie (poza aktami sądowymi) relacja o autentycznych napadach zbójnickich.

W 1783 roku na polanie Stare Kościelisko, położonej w tej dolinie, powstała huta miedzi oparta o rudę wydobywaną w Dolinie Starorobociańskiej. Obok zabudowań huty i chat dla robotników było tu także mieszkanie zarządcy huty (leśniczówka - dzisiaj miejsce to wskazują dwie stare lipy). W latach 1805 – 1809 był nim Franciszek Klein, późniejszy leśniczy w Bukowinie (dziś Tatrzańskiej). Jest on autorem rękopisu w języku niemieckim z 1827 roku pt. Krótki opis Tatr składający się z opisu zwyczajów mieszkańców, jezior, doliny Kościelisk, minerałów, górnictwa, lasów, roślin, zwierząt i rozbójników. Włączył do niego wspomnienia Ignacego Franciszka Blumenfelda - leśniczego w Witowie i Poroninie, który relacjonuje swoje i F. Kleina zmagania ze zbójnikami tatrzańskimi.

F. Blumenfeld ścigał zbójnickie towarzystwa w Tatrach przez 22 lata, a jego relacje zawierają unikalne informacje o nich. W lipcu 1809 roku został ranny w potyczce tzw. straży obywatelskiej ze zbójnikami na Polanie Huciska w Dolinie Chochołowskiej, podczas której zginął wójt Witowa – Andrzej Siuty.

Pierwszy napad na siedzibę zarządcy huty – F. Kleina miał miejsce w biały dzień, w lipcu 1805 roku. W domu oprócz niego było wtedy kilka znajomych osób, w tym młoda panna i sześcioletnia dziewczynka. Napastnicy przeszukali dokładnie dom i zażądali poczęstunku. Podczas pijatyki zmuszali do tańca obecne kobiety, strzelali na wiwat, w końcu ugotowali w kotle nad zapalonym przed domem ogniskiem zbójnicki przysmak – baraninę w słodkim mleku.

Tego samego roku w dniach 19 i 20 sierpnia znowu napadli na F. Kleina, a obrabowawszy go, urządzili sobie na miejscu zabawę suto zakrapianą wódką. Tym razem, oprócz gospodarza, w domu była tylko jego staruszka matka i służba. Zarządcy udało się zabić dwóch napastników, pozostali uciekli.

Najść na zarząd huty było w następnych latach jeszcze kilka. W końcu F. Klein zniechęcony całą sytuacją opuścił dolinę.

Kolejna zbójnicka historia z Doliny Kościeliskiej związana jest z kapliczką stojącą na skraju polany Stare Kościelisko. Wzniesiono ją prawdopodobnie na miejscu drewnianego kościółka obsługującego istniejącą tu niegdyś sporą osadę, związaną z tutejszą hutą. Jest murowana, nakryta gontowym, stożkowatym, wysmukłym dachem. Nad drzwiami widnieje napis „Ave Maria”. Zbudowana została podobno za pieniądze miejscowego zbójnika Pawła Gąsienicy, który sprawił też do niej naczynia i szaty liturgiczne. Według innej wersji zbójnicy zakopali w jej pobliżu skarby, a cień rzucany w noc św. Jana (24 czerwca) przez czubek wieńczącą kapliczkę krzyża wskazuje miejsce ich ukrycia. W rzeczywistości wznieśli ją miejscowi na miejscu starszej kaplicy zbudowanej przez hutników, pracujących w tutejszych hamerniach. Znajdujący się w przepasce hełmu emblemat górniczy został tu umieszczonym staraniem Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Hutniczego na początku lat 70 XX wieku.

Pamiątką po dokonujących napadów i ukrywających się tu zbójnikach są też liczne nazwy topograficzne w otoczeniu doliny, jak np. Zbójnickie Okna, Zbójnicka Turnia, Zbójnicki Przechód, Zbójnicki Stół. Najciekawsze z nich to Zbójnickie Okna (Niżne i Wyżnie) - dwie niewielkie jaskinie w wapiennych ścianach po wschodniej stronie Doliny Kościeliskiej, w turniach Organów, gdzie według legendy ukrywali się zbójnicy i Zbójnicka Turnia znajdująca się w zachodnich stokach Gubalca, oddzielona od niego przełęczą zwaną Wyżnim Zbójnickim Przechodem. W jej jaskiniach mieszkali podobno zbójnicy, którzy zakopali tam łupy, wielokrotnie szukane przez poszukiwaczy skarbów.

Komentarze
Musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się!
Zdjęcia