pokaż na mapie pomniejsz mapę pełny ekran > <
rozszerz mapę >

Fedor Hlavatý

Fedor Hlavatý był kapitanem drużyny zbójeckiej, która napadała i działała w okolicy miejscowości Humenné, Snina, Medzilaborce, Svidník, Stropkov, Bardiów, na Zakarpaciu i w Polsce. Rozbójnicy dokonywali szkód na niekorzyść obszarników i szlachty, za co byli stopniowo zabijani. czytaj więcej

Po tym jak na Węgrzech król Maciej Korwin stłumił ruchy bratryków, zaczęły powstawać drużyny zbójnickie. Ich członkowie wzięli los we własne ręce i poprzez nielegalną działalność (zbójecką i kradzieże) rozwiązywali swoje złe warunki życiowe, ucisk, poniżanie i biedę. Mieli wsparcie i podziw u poddanych na prowincji i w biedocie miejskiej. Wielkie znaczenie w tym czasie miała drużyna zbójnicka Fedora Hlavatégo. Była bardzo dobrze zorganizowana i symbolizowała jedność bratryków.

 

Fedor – dobry wódz

Wodzem grupy był Fedor „Holovatyj” Hlavatý ze wsi Ruská Volová, który był w stanie dowodzić 50-osobową grupą, a w niej również braćmi Dabkiem i Vaskiem. Działali w okolicy miejscowości Humenné, Snina, Medzilaborce, Svidník, Stropkov, Bardiów, czasem również na Zakarpaciu i w Polsce.

 

Pierwszej znanej szkody o wartości 400 złotych dokonali w majątku Štefana Rozgáňa. Łupów przybywało, a zapłacili za to dwaj zbójnicy Vasko i Timko. Zostali schwytani przez pandurów i straceni. Drużyna wypowiedziała wojnę miastu Bardiów i zażądała wypłaty 400 złotych za życie swoich druhów. Warunki spisano w akcie groźby. Wśród obszarników, w mieście i okolicznych majątkach zbójnicy doprowadzili do niepokoju i strachu. Zbrojnym napadom drużyna z powodzeniem opierała się przez trzy lata. Zgubiła ją czterystuosobowa grupa żołnierzy, którą najęła szlachta z Koszyc. Stopniowo schwytano członków wraz z Fedorem Hlavatym, którego stracono w Trebišovie.

Przypuszcza się, że na szczycie Kopyto, na kamieniu Fedora Hlavatégo, wyryto hieroglify, wskazujące kierunek ułożenia ogromnego skarbu.

Komentarze
Musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się!