pokaż na mapie pomniejsz mapę pełny ekran > <
rozszerz mapę >

Gdzie Zamek Królewski przegląda się w tafli jeziora - Dobczyce

Punkt na szlaku: Rodziny na start!

Magnesem przyciągającym turystów do Dobczyc są przede wszystkim: Zamek Królewski, malownicze jezioro leżące u jego stóp, skansen, kościół św. Jana zbudowany z murów zamkowych, brama z resztkami fortyfikacji miejskich i wspaniały zabytek przyrody - lipa Marysieńka. czytaj więcej

W Dobczycach najstarsze zabytki znajdziemy na Wzgórzu Zamkowym, na którym pierwotnie posadowione było również miasto. Baszta kwadratowa prawdopodobnie jest najstarszą częścią zamku (pochodzi z pierwszego etapu budowy). Tuż przy ścianie baszty widać ślady nieregularnej studni nazywanej kiedyś „studnią śmierci”. Za panowania króla Kazimierza Jagiellończyka w zamku mieściła się akademia dla synów królewskich, którzy kształcili się tutaj pod okiem Jana Długosza.

Dziś oglądać możemy tu zbiory Muzeum Regionalnego PTTK im. Władysława Kowalskiego, miejscowego nauczyciela geografii.Jego staraniom zawdzięczamy podjęcie prac wykopaliskowych i rekonstrukcję zamku.

W trakcie zwiedzania warto poświęcić trochę czasu na utrwalenie niezwykłych wrażeń estetycznych związanych z panoramą rozpościerającą się przed nami na dziedzińcu dolnym. Przygotujmy się tutaj na sesję fotograficzną. Utalentowani plastycznie członkowie naszej rodziny znajdą tutaj znakomity plener malarski. Zachęćmy dzieci do podjęcia wyzwania utrwalenia na papierze zapierającego dech w piersiach odbicia zamku w tafli Jeziora Dobczyckiego rozlewającego swe wody u jego podnóża.

Strony powiązane:

Szczegóły historii zamku oraz informacje dotyczące zwiedzania na: http://www.zamek.dobczyce.pl/

Schodząc z zamku zatrzymajmy się przy Skansenie Drewnianego Budownictwa Ludowego. W jego skład wchodzą: kurnik, a w nim sprzęty gospodarskie (socha, brony, drewniane łopaty, pługi żelazne, żarna, roszarnia, ul dwudziałowy, wialnia, grabie, cepy, siewniki ręczne i sąsieki na zboże), spichlerz zbożowy (w którym odtworzono dawną kuźnię), wozownia (a w niej: dworskie sanie używane w czasie kuligów, duża wialnia i beczka dębowa z korbami do robienia masła na 50 litrów) oraz karczma. W budynku tej ostatniej jest sala główna, alkierz, kuchnia oraz izba cechów, w której prezentowane są narzędzia wykorzystywane w warsztatach rzemieślniczych (garbarskim, rymarskim, stolarskim, kołodziejskim, tkackim, tokarskim oraz garncarskim). Przy wejściu do karczmy wszystkich przybyłych wita zbójnik tatrzański, który siedząc na ławie prosi o drobne datki na dalsze prace na zamku. Stąd ta dziwna nazwa: „Karczma na Zbóju”.

Na szczególną uwagę zasługuje Dom Kultu Pochówkowego. Powstał on wówczas, gdy w dobczyckim skansenie pojawił się przeszło stuletni karawan. W pomieszczeniu, stworzonym specjalnie dla niego, zgromadzono różne przedmioty związane z miejscami pochówku zmarłych i zwyczajami pogrzebowymi.

Strony powiązane:

Szczegóły zwiedzania i historii skansenu na: http://www.zamek.dobczyce.pl/

Nasza wędrówka kończy się przy ruinach XIV i XV - wiecznych murów obronnych wraz z bramą wjazdową, które stanowią unikalne dziedzictwo kulturowe w skali regionu i kraju. Miały one kształt nieregularnego pięciokąta (około 700 metrów długości oraz 1,5 metra grubości). W czasie potopu szwedzkiego zostały zniszczone. Do dziś zachowały się jedynie fragmenty, które wymagają prac remontowobudowlanych: w części północnej wzgórza (obok kościoła), w południowej (na stoku opadającym do zbiornika dobczyckiego) oraz widoczny od ulicy Kazimierza Wielkiego 60–metrowy fragment z zachowanym reliktem baszty i bramy wjazdowej. Na prawym fragmencie bramy znajduje się wmurowana w obiekt tablica upamiętniająca 600-lecie lokacji miasta na prawie niemieckim dokonanej przez króla Kazimierza Wielkiego. Z kamieni, będących budulcem murów miejskich, zbudowano w XIX wieku kościół św. Jana Chrzciciela. Przy Kościele wzniesiona została dzwonnica, w której, w środkowej arkadzie, znajduje się dzwon Jan, odlany w 1504 roku. Ten gotycki dzwon o średnicy 105 cm, odlany w czasach króla Aleksandra Jagiellończyka, jako jedyny przetrwał czasy II wojny światowej. Na kołnierzu ma napis w języku niemieckim: „Kto odlał ten dzwon - dobrej myśli jest on - bo Bóg da mu zbawienie - więc nie troszczy się o mienie - Dzwon ten został ulany - na cześć św. Jana oddany”.

Tuż obok kościoła znajdziemy wspaniały zabytek przyrody - Marysieńkę – lipę z posągiem Matki Boskiej, posadzoną na pamiątkę zwycięstwa króla Jana III Sobieskiego pod Wiedniem w 1683 r.

Komentarze
Musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się!
Zdjęcia