pokaż na mapie pomniejsz mapę pełny ekran > <
rozszerz mapę >

Hala Łabowska - Góra Żandarmerii

Od 1998 r. na ołtarzu polowym nieopodal schroniska na Hali Łabowskiej (1061m n.p.m.) odbywa się nabożeństwo w intencji chłopców z lasu skupionych w szeregach Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców. Na polance stoi granitowy obelisk, który postawiono w terenie wybranym na ich konspiracyjną bazę. Ma ocalić od zapomnienia poległych w walkach z UB i KBW w latach 1948-1949 żołnierzy wyklętych. czytaj więcej

Odsłonięto go w 50. rocznicę męczeńskiej śmierci bohaterskiego kapelana partyzantów, Jezuity Władysława Gurgacza, oraz dwóch żołnierzy partyzanckiego oddziału: Stanisława Szajny i Stefana Balickiego, straconych w krakowskim wiezieniu na Montelupich.

Organizacja liczyła kilkaset osób. Rozbito ją w 1949 r.

Dwa lata wcześniej ojciec Gurgacz został kapelanem sióstr Służebniczek w Krynicy. Już wtedy śmiało krytykował ówczesną władzę. Próbowano go zabić. Autorka biografii zakonnika – Danuta Suchorowska-Śliwińska wspomina, że „kiedy wychodził wieczorem z kościoła, zabiegł mu drogę milicjant i strzelił. Władysław zdążył paść na ziemię i ocalić życie, bowiem w tym samym momencie podbiegł mu na pomoc przechodzący w pobliżu żołnierz. Napastnik uciekł. Gurgacz zawołał za nim: Poczekaj, dam Ci rozgrzeszenie”.

O księdzu Gurgaczu mówią „Popiełuszko stalinowskich czasów”, bo zginął za to samo, za co zamordowano księdza Jerzego. Dla Jezuity i jego duchowych podopiecznych domem stały się lasy Beskidu Sądeckiego, bo domy przestały być bezpieczne. Aby wytłumaczyć brutalne rozgromienie antykomunistycznej partyzantki, młodych chłopaków i księdza okrzyknięto groźnymi bandytami. To miało usprawiedliwić polowania na ludzi i proces – pokazówkę, podczas którego trzech niepokornych skazano na śmierć.

W dokumentach UB w Nowym Sączu z 1948 r. można znaleźć doniesienia o amerykańskim samolocie, który raz na miesiąc przylatywał do Nowego Sącza i zaopatrywał wrogą państwu organizację w broń. Z Ameryką żołnierze PPAN nie mieli nic wspólnego. Wśród łączników i zaprzysiężonych członków organizacji było wiele uczennic i uczniów ówczesnego Gimnazjum Handlowego w Nowym Sączu. Mieli wsparcie od księży Jezuitów i hrabiego Adama Stadnickiego z Nawojowej.

Pierwszym dowódcą leśnego oddziału PPAN, czyli żandarmerii, był Jan Matejak, pseudonim *Brzeski*. Grupka działała w okolicy Tęgoborzy, później Rytra i Złotnego, a następnie w rejonie Hali Pisanej. Agentura bezpieki nie próżnowała, Brzeskiego aresztowano. Dowódcą został gajowy z Nawojowej – Stanisław Pióro, pseudonim *Emir*.

Ludzie *Emira* zamieszkali w bunkrze między Halą Łabowską, a Halą Barnowską. Wraz z nimi ksiądz kapelan Władysław Gurgacz, który obawiając się aresztowania, opuścił parafię w Krynicy.

Początkiem końca oddziału była prawdopodobnie noc z 28 na 29 lutego 1949 r., kiedy w las wyruszyła potężna obława UB i MO. Wcześniej ubecy aresztowali łącznika leśnej żandarmerii – Adama Kliczaka, pseudonim *Sroka*, z Barnowca. W dokumencie UB napisano, że popełnił samobójstwo. W rzeczywistości został prawdopodobnie zakatowany za to, że nie wskazał azylu partyzantów.

W maju 1949 r. oddział podzielił sie na trzy grupki, które miały na własną rękę uciekać z kraju do Austrii okupowanej przez wojska amerykańskie.

Trzech z nich – Władysław Gurgacz, Stanisław Szajna i Stefan Balicki wpadli w lipcu podczas nieudanego napadu na państwowy bank. Pieniądze potrzebne były do zorganizowania życia uciekinierom na ziemiach zachodnich. Skok na państwowy majątek nie udał się jednak, partyzanci wpadli. Przygotowano rozprawę „ze szczególnym rozgłosem”, po której zapadły trzy wyroki śmierci. „Na śmierć pójdę chętnie. Cóż to jest zresztą śmierć? Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę” – mówił w ostatnim słowie przed komunistycznym trybunałem jezuita-partyzant. Współwięzień księdza – Jan Witowski z Nowego Sącza, również członek PPAN – wspomina, że ksiądz nie zgodził się przed egzekucją na założenie opaski na oczy. Chciał patrzeć zabójcom w twarz.

Komentarze
Musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się!
Zdjęcia